Każdy wie, że siła pozytywnego myślenia jest wielka i sporo od niej zależy. Każdy chce mieć takie, aby być szczęśliwym. Każdy chce łatwiej spełniać marzenia. Każdy pragnie być wolnym od depresji. Wszystkie te cele (i o wiele więcej) można osiągnąć za pomocą jednego ćwiczenia.
Wyjdź do sklepu papierniczego. Kup zeszyt. Od dziś będzie on Twoją najważniejszą literaturą.
W tym zeszycie codziennie wieczorem zapisuj wszystko, co ci się dobrego zdarzyło w danym dniu. Dosłownie wszystko – nawet najdrobniejsze miłe rzeczy, jak uśmiech obcego człowieka na ulicy, śpiew ptaka za oknem, czy promień słońca rozświetlający twoją twarz. Każda z tych chwil jest ważna, ponieważ – jak to określiła jedna z moich kursantek – małe szczęścia budują wielkie szczęście. A ty przecież chcesz być szczęśliwy.
Niech to proste ćwiczenie będzie twoim codziennym rytuałem.
JAKIE KORZYŚCI PRZYNIESIE CI TO ĆWICZENIE
Co dzięki niemu osiągniesz?
- Zbudujesz pozytywne nastawienie – wreszcie bowiem zauważysz, że w twoim życiu dzieje się wiele dobrych rzeczy, a nie tylko te negatywne.
- Rozwiniesz sztukę pozytywnego myślenia – a to ona przecież daje nam entuzjazm do dalszych, pozytywnych działań.
- Wzmocnisz pewność siebie – kiedy mamy lepszy nastrój, stajemy się też bardziej pewni siebie,
- Poprawisz zdrowie – endorfiny – hormony szczęścia – wspierają zdrowie psychiczne i fizyczne.
- Uwolnisz się od smutku i zapobiegniesz depresji – gwarantuję, że kiedy zdarzy ci się ”dół” i zajrzysz do zeszytu, to, co przeczytasz w nim sprawi, że się uśmiechniesz J
- Zaczniesz łatwiej i szybciej realizować cele – wśród tych wszystkich dobrych rzeczy, które wypiszesz w swoim „zeszycie szczęścia” znajdziesz wiele okazji, które tylko czekają, abyś je wykorzystał w dobrym celu. Gdyby nie ten codzienny trening zauważania pozytywnych stron swojego życia, mógłbyś nigdy ich nie dostrzec.
- Będziesz szczęśliwszy – z powodu realizacji wszystkich powyższych celów.
Korzyści te można by mnożyć. Zacznij czerpać z nich już dziś poprzez praktykę tego ćwiczenia.
Marta Pyrchała-Zarzycka

Bardzo dobry pomysł! Od dzisiaj będę stosować to ćwiczenie, bo zachęciły mnie wymienione efekty, a zwłaszcza wzmocnienie pewności siebie, której mi często brakuje…
Bardzo się cieszę 🙂 Przy okazji przepraszam za późną odpowiedź – urodziłam bobasa i na trochę wypadłam z obiegu 😉
Ja z kolei powtarzam codziennie za co jestem wdzieczna,mowie to do wszechswiata,jest to tez cos cudownego,ale pomysl z zeszytem jest wart uwagi.Na marginesie dodam ,ze podczas poznawania religii katolickiej wpadla mi do rak ksiazka parafialna,ktora podaje ze pozytywne myslenie to sila szatanska-bylam przerazona;jeszcze nikt niczego nie zbudowal na negatywizmie.
To smutne, że instytucje, które mają skarb w postaci ludzkiego zaufania wykorzystują je, aby wstrzymywać ludzi przed rozwojem i budowaniem dobra, jakim bez wątpienia jest pozytywne myślenie, czyli dobre myśli. Dziwne, że ktoś w dobru może widzieć szatańskie siły. Zgadzam się, nikt niczego nie zbudował na negatywizmach. Na nich można stworzyć tylko kolejne zło i nieszczęścia.
Dodalabym ,procz myslenia pozytywnego takze odczuwanie, kazdym zmyslem.
Wdziecznosc w postaci koherencji umyslu i serca daje niesamowite efekty.
Osobiscie kocham ten stan:)
To prawda, wdzięczność daje niesamowite efekty 🙂 Przygotowałam na ten temat filmik, który ukaże się za jakiś czas.