PODCINACZE SKRZYDEŁ – JAK RADZIĆ SOBIE Z NEGATYWNYM NASTAWIENIEM INNYCH DO NASZEGO CELU

Masz marzenie, pragniesz realizować jakiś cel, chcesz działać. Czujesz entuzjazm, wyobrażasz sobie świetlaną przyszłość po realizacji danego celu. Dzielisz się swoją radosną wizją z rodziną lub znajomymi. A oni podcinają Ci skrzydła.

Ten ból zna tylu z nas. Oczekujemy od bliskich wsparcia, a otrzymujemy krytykę. To sprawia przykrość. To zniechęca do działania. To może być przyczyną nie spełnienia marzeń.

Ptak

Działaj pomimo krytyki

 

JAK SOBIE RADZIĆ Z PODCINANIEM SKRZYDEŁ PRZEZ BLISKICH

Najpierw warto sprawdzić, czy nie mają oni trochę racji. Na przykład jeśli pragniesz być pilotem wycieczek, a nie interesuje Cię historia i geografia, to raczej nie nadajesz się do tego zawodu. Jeśli chcesz pisać książki, a nie masz pojęcia o składni, to powinieneś najpierw zapoznać się z gramatyką i metodami dobrego pisania. Tak więc, jeśli krytyka bliskich jest słuszna, a ich uwagi konstruktywne, wykorzystaj je, by zniwelować swoje braki. Dzięki temu szybciej osiągniesz swój cel.

A co jeśli krytyka bliskich nie jest konstruktywna, a ich opinie zwyczajnie krzywdzące? Wtedy ich nie słuchaj. Przecież nie możesz im pozwolić na odebranie Ci szczęścia i szans na lepsze życie.

Przykład

Jedna z moich kursantek marzy o założeniu swojej firmy. Jest młoda, pełna entuzjazmu, zna się na dziedzinie, w której chce działać. Podzieliła się swoimi planami z rodziną. Spodziewała się wsparcia, którego tak potrzebowała. Lecz oni zaraz zaczęli wymyślać „ale”. „Ale może ci się nie udać, ale możesz zbankrutować, ale to nie jest bezpieczne, ale lepszy jest etat, ale….”. „Ale” się mnożyło. I moja kursantka zwróciła się do mnie z tym problemem. Czuła, że pod wpływem „ale” rodziny zaczyna odczuwać zniechęcenie do jakiegokolwiek działania i zaczęła z przykrością stwierdzać, że chyba zostanie na etacie.

Wtedy ja zadałam jej pytania:

„Czy Twoi rodzice mają pracę, która ich satysfakcjonuje?”.

„Nie. Nie są zadowoleni z tego, co robią i marnie zarabiają”.

„Czy Twoi rodzice kiedykolwiek prowadzili z sukcesem działalność gospodarczą?”

„Nie. Zawsze byli na etacie. Nigdy nie podjęli się prowadzenia działalności”.

„Czy Twoi rodzice są szczęśliwi i zadowoleni z życia?”.

„Nie” – odpowiedziała ponownie dziewczyna.

„A więc skoro nie mają bladego pojęcia o satysfakcjonującym życiu i osiąganiu celów, skoro nie mają żadnego doświadczenia w prowadzeniu z sukcesem działalności, to znaczy, że są w tych dziedzinach po prostu niekompetentni. A więc dlaczego ich traktujesz, jakby byli alfą i omegą oraz ich słowa uznajesz za wyrocznię? Słuchaj ludzi, którym się udało J I z nich bierz przykład”.

Błąd osób, którzy przestali działać ze względu na negatywne słowa innych polega na tym, że słuchają porad i opinii ludzi, którzy nie osiągnęli sukcesu w danej dziedzinie. A czy dałbyś do tłumaczenia na język angielski książkę komuś, kto nie zna tego języka? Nie. Nie miałoby to przecież sensu. Podobnie wiele sensu ma słuchanie negatywnych wymysłów tych, którzy nie osiągnęli swoich celów.

Kiedy ja postanowiłam wyrwać się z etatu i przejść „na swoje”, moja rodzina również była na nie. Miała wiele „ale”. Było mi ciężko. Nie pozwoliłam jednak, aby ich „ale” zniszczyło moje marzenia.

Teraz, kiedy osiągnęłam więcej, niż oczekiwałam (a to przecież dopiero początek :-)), wszyscy w mojej rodzinie popierają moją działalność.

Ty też zobaczysz zmianę nastawienia u swoich bliskich, jeśli pomimo trudności będziesz działać i zrealizujesz swój cel.

Poznaj ludzi sukcesu. Sprawdź, jakie mają cechy. Bierz z nich przykład i działaj, jak oni, a osiągniesz swoje cele.

 

Marta Pyrchała-Zarzycka

www.sukces-biznes.pl

www.kosmetyka-fitness.pl

www.astrosalus.pl

www.magia-zycia.pl

www.edukacja-domowa.pl

www.astrosalus.com

2 thoughts on “PODCINACZE SKRZYDEŁ – JAK RADZIĆ SOBIE Z NEGATYWNYM NASTAWIENIEM INNYCH DO NASZEGO CELU

  1. Nasi bliscy często kierują się troską o nas, o to czy sobie poradzimy i tak dalej. Ot, takie mają prawo.

    Ale ja widzę tutaj jeszcze dwa problemy. Pierwszy z nich to brak wiedzy, czy też doświadczenia, o czym wspomniałaś w tekście. Zauważyłem, że my ludzie bardzo często kierujemy się przesądami. Też przyłapuję się na tym czasami. Niekiedy, nie rozumiejąc, lub nie chcąc zrozumieć problemu, nakazujemy innym aby zachowywali się zgodnie z ich oczekiwaniami.

    Jest jeszcze jeden problem. Stary jak świat i dotyczy porad przyjaciół czy znajomych. To zwykła ludzka zazdrość. Bywa i tak, że niektórzy celowo wprowadzają nas w błąd żeby poczuć się lepiej kiedy ich posłuchamy. Cóż byłby to za sukces, kiedy znajomy nas posłucha i będzie gorszy a nie lepszy.

    I masz rację pisząc, że trzeba głęboko przemyśleć otrzymane porady. Bo nawet jeżeli jest to troska czy zazdrość, może ziarno prawdy w tym jest.

    • To prawda, że zwykle bliscy podcinają nam skrzydła, bo uważają, że to jest forma troski. Oni oczywiście nie widzą tego, że nieumyślnie rzucają nam przysłowiowe kłody pod nogi zniechęcając do aktywności. Im wydaje się, że chronią nas przed rozczarowaniem.
      Faktem jest też, że każdy subiektywnie uważa, że jego sposób postępowania, droga życia są najlepsze w swoim rodzaju. Tak to już z nami jest 🙂 Jednakże błędem zawsze jest wymagać od innych, aby postępowali, jak my. Choć my uważamy, że jest inaczej :-
      To przykre, że czasem znajomi celowo wprowadzają nas w błąd, abyśmy nie osiągnęli celu. Oby jak najmniej takich ludzi w naszym otoczeniu.
      Grunt to się nie poddawać i uparcie realizować cele pomimo wszystko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *