Chyba wszyscy z Was mają marzenia. Każdy ma plany i cele. I chce je realizować. Jednakże dlaczego tak wielu z Was tego nie robi? Bo czekacie na idealne warunki, w których będziecie mieli pewność, że cel swój zrealizujecie. Takie zachowywanie się to duży błąd.
Błąd ten powoduje, że odzierasz się z tych wszystkich wspaniałych możliwości, z których mógłbyś skorzystać poprawiając jakość swojego życia oraz okradasz siebie z tych wszystkich wspaniałych doznań, których mógłbyś doświadczyć. Nie warto tak robić.
Ludzie często pytają mnie, czy nie bałam się robić tych różnych rzeczy związanych z moją działalnością. Czy nie bałam się, że moja firma zbankrutuje i będę musiała ją zamknąć. Czy nie obawiałam się, że moje wysiłki nad pracą nad e-learningiem spełzną na niczym, gdyż nie zgłosi się na nie nikt chętny. Czy nie napawało mnie strachem, że nie poradzę sobie z tym, czy z tamtym. I tak dalej…
Wiele osób twierdzi, że zaczęłoby realizować swoje cele, gdyby byli pewni, że im się uda. Problem w tym, że jeśli czekasz na te idealne warunki, które wytworzą w Tobie bezkresną pewność wygranej, nigdy niczego nie dokonasz. Takie warunki bowiem nigdy nie nastaną. Nie opłaca się więc marnotrawić czasu i możliwości w imię iluzoryczne pewności. W życiu bowiem zawsze istnieje element niepewności. Chociaż…niektórzy mówią, że są dwie rzeczy zupełnie pewne na tym świecie: śmierć i podatki.
Jeśli chcesz spełniać marzenia, jeśli chcesz się wyrwać z zaklętego kręgu szarej codzienności, musisz działać pomimo niepewności i musisz płacić za rzeczy z góry. Z góry musisz zainwestować czas, energię, czasem nawet jakieś sumy pieniędzy. Z góry i bez pewności, że osiągniesz zamierzony efekt. Chociaż – jak zwykłam mawiać – kto działa, ten zawsze osiągnie jakiś efekt. Efekty te czasem mogą nawet przerosnąć nasze oczekiwania. Tak wynika z mojego doświadczenia i doświadczeń innych, którzy osiągnęli swoje cele. Tak też będzie z Tobą, tylko działaj!
Marta Pyrchała-Zarzycka

Trzeba sobie postawić cel i powoli małymi krokami działać.
Zdecydowanie się zgadzam. Ludzie często zniechęcają się w dążeniu do celów, gdyż pragną mieć za dużo i zbyt szybko. Nakładają na siebie zbyt wielkie obowiązki związane z celem, którym nie mogą podołać. Metoda małych kroczków zdecydowanie jest o niebo skuteczniejsza. 1000-milowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.